sobota, 21 lutego 2015

Czarne kolory


Korzystając z kolejnego słonecznego dnia, wyszłam trochę pospacerować. Śmieję się, bo odkąd zaczęłam prowadzić bloga, spacer może być chyba synonimem robienia zdjęć, ale co mi tam jest okazja to trzeba korzystać. Zaraz może zacząć padać i nie będzie już tak wesoło. 
Kolejny wpis a ja znowu na czarno, a to dlatego, że ja po prostu lubię czarny, lubię siebie w czerni i poza tym uważam, że czerń zawsze niezależnie od pory roku czy okazji zawsze prezentuje się dobrze, tak z klasą. Czasem mam momenty, kiedy mam juz dość tej czerni i kiedy idę kupić coś nowego to mowię sobie : "tym razem coś w kolorze, na pewno", a potem wychodzę ze sklepu z kompletem czarnych ubrań, nie wiem dlaczego, ale tylko one przykuwają moją uwagę. Nie jest tak, że totalnie wszystko mam czarne, czasami zaszaleję z kolorami, tak jak dzisiaj np., torebka w burgundowym kolorze, była też czarna, ale wybrałam tę i byłam z siebie dumna. Poza tym jeansy, też lubię, nawet bardzo, tak jak czerń zawsze wyglądają dobrze, dzisiaj akurat mam boyfriendy( ale to też w końcu jeansy także sie liczy). Czerń podoba mi sie szczególnie jesienią i zimą, może dlatego, że pogoda jest taka trochę dołująca i nie mam ochoty na szaleństwa, ale żeby nie było tak czarno, klasycznie i smutno to wiosną i latem nie jestem już taka "czarna", istnieją na świecie kolory poza czernią, które lubię, serio. Ktoś kiedyś powiedział, że nie uwierzy dopóki nie zobaczy, także dopiero kiedy będzie prawdziwa wiosna okaże się czy znowu nie wrócę ze sklepu z nowym sortem czarnych ubrań.
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz