poniedziałek, 13 lipca 2015

Sopot czyli wielki come back !

Nadeszła wiekopomna chwila jak mawiał klasyk. Niemal zapomniałam, że mam tego bloga. Wymówek mogłabym mieć jak zwykle tysiące: sesja, pogoda, brak aparatu tego do zdjęć i tego na zębach, ale nie wykorzystam żadnej z nich, bo to już robi się nudne. Obiecywać, że będę tutaj częściej też już chyba nie wypada :) Mogę jedynie liczyć, że mimo wszystko ktoś z Was jeszcze lojalnie oczekuje i będzie oczekiwał nowych treści. Postanowiłam wykorzystać pochmurny Sopot na zrobienie kilku zdjęć. Stworzenie dzięki nim posta nie było na początku ich przeznaczeniem stąd ich jakość. Stylizacja jest luźna i letnia, wygodna bo wystarczy zdjąć parkę kiedy wyjdzie słońce ( co nad polskim morzem jest raczej mało prawdopodobne tego lata ) i mamy stricte letni, plażowy outfit. Nie wiem co mogę jeszcze napisać, bo przez tą przerwę straciłam trochę flow ;D Enjoy !







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz